Spacer Pustki
Spacer naszej pustki. W deszczu, powoli przesuwające się
ciała, zanikające uśmiechy, ronione łzy. Przystanę na moment, by patrzeć jak
odchodzisz. Nie mogę Cię zatrzymać, nie mogę wołać i próbować. Jesteś już tak
daleko, świecisz pełnym blaskiem i stajesz się słońcem. Spacer mojej pustki,
przystanek zaginionego uczucia. Chcę usiąść na drewnianej ławeczce, zostać
tutaj, czuć płynące krople. Być.
Komentarze
Prześlij komentarz